Najszczęśliwsza wyspa świata
"- Patrz!- powiedziałem i umoczyłem pędzelek w szklaneczce z z wodą. Rozrobiłem farby i u samej góry białego arkusza namalowałem żółte, roześmiane słońce. Obok niego płynęła po niebieskim niebie chmurka. Kilka mew unosiło się nad falami. - A to co?- zdziwiła się siostra.- Fontanna? - To wieloryb-